czwartek, 21 listopada 2013

10 " I know how they killed your wife "

Siedziałam w aucie z Justinem i Channel. Tak to dzisiaj zabije mojego ojca. W trzęsącej sie dłoni trzymałam broń którą dał mi Michael. Po kilku minutach drogi znaleźliśmy się w dzielnicy ze starymi zniszczonymi budynkami , naćpanymi i pijanymi ludźmi. Witajcie na Bronxie to właśnie tutaj mieszkałam. Światło paliło się w mieszkaniu co oznaczało że mój ojciec jest w domu. Wszyscy wysiedliśmy z auta i spojrzeliśmy na moje mieszkanie. Poczułam jak Justin ściska moja dłoń.
- Wszystko będzie dobrze Lily - starał się mnie pocieszyć , ale ja wiedziałam że tak nie będzie.
Może i skończy się z biciem , ale poczucie winy będzie mi towarzyszyć przez resztę życia , nie wiem czy sobie z tym poradzę. Weszliśmy po schodach Justin z Channel zostali na końcu korytarza. Chwyciłam klamke i otworzyłam drzwi. Mój ojciec siedział w salonie odwrócony do mnie. Podniosłam broń do góry , wycelowałam w niego i naładowałam broń , w tym momencie się odwrócił.
- Lily co ty robisz ? - spytał , zdziwiłam sie gdyż nie był piany
Nagle w jednej sekundzie przed oczami pokazał mi się obraz mojego ojca zanim stał sie tyranem , jak czytał mi bajki na dobranoc , jak zawsze chodził ze mną na plac zabaw jak o mnie dbał. Zrozumiałam wtedy że nie mogę go zabić więc wybiegłam i wpadłam prosto w ramiona Justina
- Zabiłaś go ? Nie słyszałem strzału
- Ja .... ja nie mogłam , Justin tak strasznie cię przepraszam - łzy zaczęły spływać po moich policzkach
- Trzeba zabić Michaela - odezwała sie Channel
- Co ?! - spytaliśmy z Justinem w tym samym czasie
- Jeśli tego nie zrobimy zabije was. Poza tym marze o tym od chwili kiedy go poznałam.- powiedziała - Chociaż wiecie co ? Śmierć będzie zbyt prosta , wiem co możemy zrobić aby sie załamał - uśmiechnęła sie
- Co takiego ? - spytał Justin wciąż trzymając mnie w objęciach
- Zobaczycie
Ogólny POV
Michael siedział w swoim gabinecie ze stoperem w ręce. Uśmiechnął się ponieważ wciąż nie dostał żadnej wiadomości a czas minął. Musiał teraz dotrzymać obietnicy i zabić Lily i Justina oraz jego rodzine. Zwołał swoich ludzi i wyjechał w kierunku domu Justina ...
Justin POV
Wracaliśmy do domu , muszę przyznać że sie bałem , bałem się o nas. Usłyszałem dźwięk mojego telefonu informujący o tym że dostałem wiadomość. Wyciągnąłem telefon z kieszeni i spojrzałem na monitor. Nasz szef wysłał mi zdjęcie , brunetki przywiązanej do krzesła z zaklejonymi ustami , siedziała w samej bieliźnie. Od razu poznałem że to moja mama. Przyśpieszyłem nagle skręcając w odpowiedni zaułek.
- Justin co sie stało ?! - wykrzyczała Lily
- Michael ma moją matkę - wysyczał przez zaciśniete zęby
- Co ?! Jak to ? Dlaczego ? - spytałam
- Nie wiem , ale wydaje mi sie że dlatego że nie zabiliśmy twojego ojca - wtedy sie załamałam
- Przepraszam - wyszeptałam
- Lily nie masz za co przepraszać - odpowiedział
- Justin mam ! Przestań się zachowywać jakby nic się nie stało , twoja matka została porwana i to wszystko moja wina - wykrzyczałam ze łzami w oczach , czułam sie cholernie winna
- Proszę Lily uspokój się to teraz nam nie pomaga , wiem ze czujesz sie winna ale nie musisz - powiedział łapiąc moją dłoń
Po chwili byliśmy pod kryjówką Michaela
Kurwa nie miałem żadnego pomysłu jak zabrać stąd moją mame. Kopniakiem otworzyłem drzwi.
- Tędy - powiedziała Channel
Skręciliśmy w prawo i otworzyliśmy drzwi. W środku stał Michael obok mojej mamy przywiązanej do krzesła
- Oddaj moja matkę - krzyknąłem wyciągająć broń
- Myślisz że ci ją oddam ?- zrobił to samo co ja
Staliśmy teraz na przeciwko siebie z wycelowanymi pistoletami
- Michael mam coś co na pewno cię zaciekawi - odezwała sie Channel z podłym uśmieszkiem na twarzy - Filmik jak zabijają twoją żone - wyciągnęła z kieszeni kasete
Zatkało mnie. Zabili żone Michaela?!
- Skąd to masz ? - wysyczał ale usłyszałem że jego głos się troche załamuje
- Ktoś to podrzucił pare lat temu , znalazłam to pod drzwiami kiedy cię nie było - zaczęła machać kasetą przed twarzą
- Dawaj to kurwa !
- Dam ci to jeśli oddasz mame Justina - odpowiedziała Channel
- Tak mi się odwdzięczasz za to wszystko co dla ciebie zrobiłem ?
- Co dla mnie zrobiłeś ? - wykrzyczała zdenerwowana - Wykorzystywałeś mnie , groziłeś mi i mojej rodzinie , zamieniłeś moje życie w piekło - splunęła - A teraz oddawaj matke Justina jeśli chcesz się dowiedzieć co stało się twojej żonie - rozkazała
Mężczyzna podszedł do mojej mamy po czym ją rozwiązał. Kiedy była już wolna wbiegła w moje ramiona
- Mamo tak strasznie cię przepraszam - wyszeptałem , ściągając moją kurtkę i zakładając ją na ramiona drobnej kobiety która stała przede mną
Blondynka położyła kasetę na ziemi i popchnęła ją w strone bruneta. Podniósł ją a my zaczęliśmy wychodzić
- Jeszcze tego pożałujecie - zagroził
Wsiedliśmy wszyscy do auta , tym razem Lily usiadła z tyłu gdyż lepiej znała moją mame niż Channel
Po pewnym czasie dojechaliśmy do domu , wysiedliśmy z auta i weszliśmy do środka.
Mama usiadła na kanapie a ja poszedłem po jakieś ciuchy kiedy Lily z Channel poszły do kuchni zrobić coś do jedzenia. Wróciłem z parą spodni i białą bluzką i podałem je mojej mamie. Ubrała sie szybko a ja nakryłem ją kocem
Dziewczyny wróciły z jedzeniem i dołączyły do nas. Wszyscy sięgneli po kanapki bo byliśmy strasznie głodni. Nagle usłyszałem jak ktoś próbuje odkluczyć drzwi po czym je otwiera. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom...

______________________________________________
I jak podobał się wam rozdział ?działo się ...
Lily nie zabiła swojego ojca , Michael porwał matkę Justina okazało się że Channel wie jak zabili żonę Michaela... Jak myślicie kto wszedł do domu Justina ?

 Jeśli rozdział ci się spodobał zostaw po sobie jakiś ślad będzie mi miło :) :3



5 komentarzy: