Kiedy wstałam Justin jeszcze spał , więc przebrałam się w moje ciuchy i wyszłam. Mniej więcej wiedziałam gdzie jestem i bez problemu doszłam do domu. Bałam się nie wiedziałam co będzie mnie czekać po przejściu progu. Na maje nieszczęście mój ojciec był w domu. Nie zgadniecie - był piany , a to dopiero nowość. Podszedł do mnie , cuchnęło od niego alkoholem.
- Gdzie byłaś ?! - krzyknął - Całą noc cię nie było ty suko i do tego zabrałaś mi dwadzieścia dolarów- zszokowało mnie , czyli jednak zauważył - Co myślałaś że nie zauważę ? - zaśmiał sie
- To są moje pieniądze , ja na nie zarabiam ! - wydarłam się , przeciwstawiając się mojemu ojcu. Nie pamiętam kiedy zrobiłam to ostatni raz - To są moje pieniądze , za nie płacimy czynsz czyli można powiedzieć że ten dom jest mój ! - znów mnie spoliczkował - Nie masz prawa mnie bić ! - uciekłam do pokoju.
Nie mogę tak dalej żyć to jest chore , muszę z tym skończyć , ale jak ? Zabić się ? Nie , nie miałabym odwagi . Zabić ojca ? Czy byłabym zdolna do tego aby zabić mojego tatę ? Nie wiem , nie wiem co zrobić.Położyłam się na łóżku , leżąc tak kilka godzin. Postanowiłam pójść na imprezę , upić się i przynajmniej na chwilę zapomnieć o problemach. Miałam jeszcze te dwadzieścia złotych , no cóż. Ubrałam moją czarną miniową spódniczkę , białą bluzke na ramiączkach i skórzaną kurtkę do tego założyłam czarne szpilki. Pomalowałam się i uczesałam. Byłam gotowa i wyglądałam ładnie , przynajmniej mam taką nadzieję. Poszłam do najbliższego klubu. Już za nim sie weszło , można było usłyszeć głośną muzykę dochodzącą z budynku. W klubie było pełno ludzi w mniej więcej moim wieku. Był to jeden z tych klubów w którym nie sprawdzali dowodów ,a jeśli juz to robili to każdy miał fałszywy. Podeszłam do baru i zamówiłam jednego drinka . Kiedy gorzki napój spłynął mi do gardła byłam gotowa trochę się zabawić. Poszłam na środek parkietu i teraz kręciłam tyłkiem. Poczułam jak ktoś kładzie mi od tyłu ręce na biodrach i zaczyna tańczyć razem ze mnę. Zaczął całować moją szyję po chwili ssąc ją. Poczułam że zrobił mi malinkę. Jak on mógł ? Odwróciłam sie i wtedy mnie zszokowało. Był to...
________________________________________________________
Taki krótki rozdział bo chciałam zakończyć w takim momencie :3
Fajny rozdział ale nie czytałam ; )
OdpowiedzUsuńSuper !!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńSuper, nie mogę doczekać się następnego. :)
OdpowiedzUsuńzapraszam również na mojego bloga. dopiero się rozkręca i niestety nie jestem dumna z pierwszego rozdziało, ale kolejne na pewno będą lepsze. :)
http://jestesmy-malarzami-wlasnego-zycia.blogspot.com/
Boskie ! :)
OdpowiedzUsuńCzekam na wiecej ! <3
OdpowiedzUsuń