wtorek, 17 września 2013

Prolog

Zawsze zazdrościłam moim rówieśniczką , które chodziły w najmodniejszych ciuchach , były popularne a ich rodziny były idealne. Ja natomiast musiałam mieszkać w jakieś ruderze z moim ojcem alkoholikiem , który nie raz podniósł na mnie rękę.Kiedyś nie był taki , nie dopóki moja mama nie umarła na raka gdy miałam dziewięć lat , od tamtej pory moje życie to istny koszmar. Nie miałam markowych ciuchów i byłam pośmiewiskiem w szkole. Tylko ja w  domu zarabiałam , niestety nie były to najlepsze sposoby na zdobycie pieniędzy a już na pewno nie legalne. Jednak mój " kochany " tatuś wydawał te pieniądze na alkohol i dziwki , co z tego że ledwo starczało nam na jedzenie. Nie miałam łatwego życie.
________________________________________________________
Hej jest to moje drugie opowiadanie mam nadzieję że was zaciekawi :)

2 komentarze: